Zaktualizowano o trendy 2025 (Google AI, E-E-A-T) i przykłady z kampanii Wrocław.
Dlaczego „TOP3 w Google” już nie wystarcza?
Wielu właścicieli firm wciąż myśli o pozycjonowaniu w kategoriach: „chcę być w TOP3 na moją główną frazę”. Ten model działał kilka lat temu, ale dzisiaj prowadzi najczęściej do rozczarowania – pozycje może i są, ale nowych klientów jak nie było, tak nie ma. Obecnie liczy się coś zupełnie innego: szerokie pozycjonowanie na dziesiątki, a nawet setki konkretnych zapytań, które wpisują realni ludzie szukający dokładnie takiej usługi, jaką Państwo oferują.
Na czym polega pozycjonowanie szerokie?
Pozycjonowanie szerokie oznacza pracę nie na sztywnej liście 5–10 fraz, ale na całym „otoczeniu” tematu: frazach głównych, pobocznych, pytaniach, dłuższych zapytaniach i lokalnych kombinacjach. W praktyce chodzi o to, aby strona była widoczna dla wielu różnych, często mniej oczywistych, ale dużo lepiej konwertujących zapytań.
PRZYKŁAD:
Warsztat samochodowy z Wrocławia – zamiast „naprawa aut” (1000 wysz./mc, ale 90% bez konwersji), celujemy w:
- „naprawa aut Śródmieście Wrocław z dojazdem”
- „wymiana oleju Wrocław Nadodrze szybko”
- „diagnostyka komputerowa auta Wrocław po kolizji”
Efekt po korekcie: +250 zapytań/mc zamiast pustego ruchu.
Napisz: biuro@bbsoft.pl lub zadzwoń: 71-355-71-51
Pozycjonowanie pod frazy, które nie mają pokrycia w treści
Wciąż bardzo często spotykany jest scenariusz, w którym firma chce być widoczna na popularne frazy, mimo że nie oferuje dokładnie tego, czego użytkownik szuka.
PRZYKŁADY:
- Hotel pod Warszawą – „nocleg Warszawa centrum” (klienci widzą „dojazd 25km” i wychodzą)
- Salon fryzjerski Brochów – „fryzjer Wrocław centrum” (dojazd 1h = zero wizyt)
Efekt po korekcie salonu urody:
Z „salon beauty Wrocław” – „strzyżenie męskie Wrocław Psie Pole tanio” = +160 wizyt/mc.
Jak to wygląda w praktyce?
Hotel pod Warszawą próbuje pozycjonować się na „nocleg Warszawa centrum”. Warsztat na obrzeżach miasta „celuje” w frazę „mechanik Warszawa centrum”, mimo że dojazd zajmuje 40 minut. Firma lokalna próbuje zdobyć ogólnopolskie frazy, choć realnie obsługuje tylko 1–2 województwa. Użytkownik klika wynik w Google, wchodzi na stronę, po kilku sekundach orientuje się, że oferta nie pasuje do jego potrzeby i po prostu ją zamyka. To jest właśnie sytuacja, w której pozycja w Google niby jest, ale biznesowo nie daje to praktycznie żadnych korzyści.
Dlaczego to źle działa od 2025 roku?
Google coraz lepiej rozumie intencję użytkownika i stara się dopasować do niej wyniki. Strony, które przyciągają „przypadkowy” ruch i mają wysoki współczynnik odrzuceń, z czasem tracą widoczność. Firma inwestuje w SEO, ale nie widzi efektu, bo ściąga niewłaściwych odwiedzających – a później jest opinia – no przecież pozycjonowanie nie działa.
Co zamiast tego?
Zamiast walczyć o „największe” słowa kluczowe, lepiej skupić się na frazach, które: dokładnie opisują ofertę, pasują do lokalizacji, są zbieżne z tym, czego realnie firma chce i może się podjąć. Dobrą praktyką jest przygotowanie listy kilkudziesięciu, a nawet kilkuset fraz – od ogólnych po bardzo szczegółowe – i stopniowe budowanie wokół nich treści na stronie.
Gonitwa za „TOP3” zamiast za realnymi klientami
Przez wiele lat panował trend: „muszę być w TOP3 na moje główne słowo kluczowe, inaczej SEO się nie liczy”. W efekcie firmy inwestowały duże budżety, aby pojawiać się wysoko na kilka ogólnych fraz, a potem okazywało się, że telefon wciąż milczy.
Dlaczego ten model się skończył?
Użytkownicy coraz częściej wpisują dłuższe, konkretne zapytania, często w formie pytań. Ogólne frazy są bardzo konkurencyjne i zdominowane przez największe marki, portale, porównywarki. Ruch z takich fraz jest mieszany – część osób szuka informacji, część porównuje, tylko niewielki procent jest gotowy coś kupić. Efekt: firma cieszy się z „fajnego raportu pozycji”, ale liczba realnych zapytań nie rośnie proporcjonalnie do nakładów finansowych.
Jak myśleć o SEO od 2025 roku?
Dużo bezpieczniejsze i zwykle bardziej opłacalne jest następujące podejście: Skupić się na frazach, które wyraźnie pokazują zamiar skorzystania z usługi (tzw. frazy z wysokim „intentem”). Rozbudować stronę o treści odpowiadające na konkretne pytania klientów: „jak wybrać…”, „ile kosztuje…”, „kiedy warto…”. Budować widoczność nie tylko na jedno „flagowe” słowo, ale na całą sieć powiązanych tematów. W praktyce oznacza to pozycjonowanie szerokie bez sztucznych ograniczeń na liczbę fraz – bo to nie lista słów kluczowych ma znaczenie, ale to, czy z tych słów przychodzą realni klienci.
PRZYKŁAD dentysty: TOP3 „dentysta Wrocław” = 200 wejść, 8 wizyt (4%).
Szerokie: „rtg zębów Wrocław z dojazdem”, „piaskowanie zębów Wrocław dzieci” = 150 wejść, 45 wizyt (30%).
Strona przygotowana „pod Google”, a nie pod człowieka
Kolejnym częstym problemem jest tworzenie treści w taki sposób, aby „zadowolić algorytm”, zapominając o zwykłym użytkowniku. Teksty są przeładowane słowami kluczowymi, mało naturalne, trudne do czytania, czasem wręcz nielogiczne.
Jakie są skutki takiego podejścia?
Użytkownik szybko traci cierpliwość i wychodzi ze strony. Firma sprawia wrażenie mało profesjonalnej, bo treści „trącą sztucznością”. Google coraz lepiej wykrywa nienaturalne teksty i obniża ich widoczność.
Jak powinno wyglądać to dziś?
Dobra treść na stronę firmową jest napisana prostym, zrozumiałym językiem, jasno tłumaczy, na czym polega usługa i czym się Państwo wyróżniają, zawiera przykłady, odpowiedzi na częste pytania i rozwiewa wątpliwości, delikatnie, ale konsekwentnie wykorzystuje istotne słowa kluczowe. Zamiast upychać słowa kluczowe, lepiej skupić się na tym, by użytkownik po przeczytaniu tekstu wiedział dokładnie, co mogą Państwo dla niego zrobić i jak się skontaktować.
PRZYKŁAD pizzerii: Przed: „pizza Wrocław dostawa pizza Wrocław”. Po: Blog „Jak wybrać pizzę na domówkę?” + FAQ = czas na stronie 3:20 min, zamówienia +210%.
Napisz: biuro@bbsoft.pl lub zadzwoń: 71-355-71-51
Na co zwrócić uwagę, jeśli chcą Państwo uniknąć nieskutecznego pozycjonowania?
Jeśli celem jest pozyskiwanie klientów, a nie tylko „widoczność” w Google, przed rozpoczęciem działań SEO warto zadać sobie kilka prostych pytań.
1. Czy frazy, na które się Państwo promują, rzeczywiście opisują ofertę?
Czy użytkownik, który wpisze dane hasło i trafi na stronę, poczuje, że znalazł dokładnie to, czego szuka? Czy nie próbują Państwo „naciągać” fraz tylko dlatego, że mają duży wolumen wyszukiwań?
2. Czy strategia SEO obejmuje więcej niż kilka ogólnych słów?
Czy jest plan na rozwój treści wokół różnych wariantów zapytań? Czy uwzględnione są frazy lokalne, pytania, dłuższe sformułowania?
3. Czy treści na stronie są zrozumiałe dla laika?
Czy osoba, która nie zna się na technikaliach, szybko zrozumie, co Państwo robią? Czy na stronie jest jasno pokazane, jakie są kolejne kroki (np. kontakt, wycena, rezerwacja)? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedź brzmi „nie”, to jest to sygnał, że strategia pozycjonowania wymaga korekty, zanim zainwestuje się większy budżet.
Jak pomaga pozycjonowanie szerokie bez limitu fraz?
Pozycjonowanie szerokie to podejście, w którym nie ograniczamy się do z góry ustalonej, krótkiej listy słów kluczowych. Zamiast tego: przygotowujemy szerszą analizę sposobu, w jaki klienci szukają usług, tworzymy treści, które odpowiadają na różne warianty tych zapytań, pracujemy zarówno nad głównymi frazami, jak i nad długoogonowymi (tzw. long tail). Taki model lepiej wpisuje się w obecne realia wyszukiwarki i zachowania użytkowników. W praktyce często okazuje się, że największą wartość przynoszą właśnie te „mniejsze”, bardziej szczegółowe zapytania, które w tradycyjnym podejściu byłyby pominięte.
Podsumowanie – na czym warto się skupić, aby SEO przynosiło realne efekty?
Aby pozycjonowanie nie było tylko kosztem, ale realną inwestycją w rozwój firmy, warto: dopasować frazy do faktycznej oferty i możliwości firmy, odejść od myślenia „muszę być w TOP3 na jedno hasło”, postawić na szeroką, przemyślaną strategię obejmującą różne typy zapytań, zadbać o treści zrozumiałe dla zwykłego użytkownika, a nie tylko dla algorytmu. SEO od 2025 roku nie polega już na „sztuczkach” czy trikach technicznych. To przede wszystkim praca nad tym, aby Państwa firma była jak najlepiej widoczna dla właściwych osób – tych, które naprawdę mogą zostać klientami.
Napisz: biuro@bbsoft.pl lub zadzwoń: 71-355-71-51
